STREFA RODZICA


WARTO WIEDZIEĆ


Czy to już czas do szkoły?

Dojrzałość szkolna – gotowość dziecka do podjęcia obowiązku szkolnego

Kiedy nie ma się dziecka w wieku szkolnym, to tak naprawdę moment rozpoczęcia nauki w szkole wydaje się odległy. To całkiem normalne podejście. Mamy skupiają się na potrzebach wieku swojej pociechy. Próbujemy porównywać dzieci do nas, gdy byliśmy w ich wieku. Początkowo wydaje nam się, że mają więcej, niż mieliśmy my, ale nie jest tak do końca. Nasze dzieci są zupełnie innym pokoleniem – zarówno pod względem rozwoju emocjonalnego, jaki i inteligencji. W grę wchodzą uwarunkowania społeczne i rodzinne. Dziś rodzice skupiają się na rozwoju dziecka, a dawniej nie było to priorytetem. Nie było aż tak szerokiego dostępu do informacji związanych z wychowaniem, zdrowiem czy choćby wiedzy o prawach dziecka. Nie analizowano korzystania z iPadów, doboru zajęć dodatkowych w wieku żłobkowym, wspomagających odporność diet.

Spójrzmy na to z perspektywy dziecka. Przechodząc z wieku przedszkolnego w wiek wczesnoszkolny ulega zmianie podstawowa forma działalności dziecka. Dotąd była to zabawa, teraz będzie – nauka. Osiągnięcia w nauce będą podstawowym kryterium oceny dziecka. Jednak, aby dziecko mogło sprostać wymaganiom szkolnym i w pełni się rozwijać musi osiągnąć dojrzałość szkolną. Ale czy do końca wiesz, na czym polega dojrzałość szkolna?
Można powiedzieć, że jest to gotowość dziecka do rozpoczęcia nauki w szkole, uzależniona od osiągnięcia takiego stanu rozwoju fizycznego, emocjonalno – społecznego i umysłowego, który umożliwia sprostanie obowiązkom szkolnym.

U większości dzieci uczęszczających do przedszkola lub tzw. „zerówki” gotowość do podjęcia nauki szkolnej dokonuje się niepostrzeżenie i nie wymaga specjalnych zabiegów ani ze strony rodziców, ani ze strony nauczycieli. Praca wychowawcza przedszkola, od najmłodszych grup, zmierza do zapewnienia dziecku dobrego startu w szkole. Pomimo tego, zdarza się, że niektóre dzieci nie osiągają dojrzałości szkolnej w siódmym roku życia i z tego powodu odraczane są z obowiązku szkolnego. Te dzieci wymagają szczególnej troski i fachowej pomocy. Wśród dzieci przekraczających próg szkolny są takie, które wchodzą w obowiązki szkolne z tzw. niepełną dojrzałością szkolną. W takich przypadkach potrzebna jest specjalistyczna pomoc (np. korekcyjno – kompensacyjna), bo narażone są na poważne niepowodzenia szkolne. O tym, czy dziecko pójdzie do szkoły mimo braku dojrzałości szkolnej, czy zostaje odroczone zawsze decydują rodzice, po zasięgnięciu opinii psychologa i pedagoga. Te trudne, ale konieczne decyzje muszą być poprzedzone rzetelną diagnozą dziecka, pozwalającą określić jego dojrzałość umysłową, fizyczną, społeczną i emocjonalną.

Nowa sytuacja i całokształt związanych z nią czynników stanowią ciężkie i trudne zadanie dla układu nerwowego dziecka. Niekiedy pojawiają się związane z pójściem do szkoły lęki i stany nerwicowe. Często ich podstawę stanowią błędy popełniane zupełnie nieświadomie przez samych rodziców.

Oto najczęstsze z nich:

  • Straszenie szkołą – dziecko będzie traktować pójście do szkoły jako przykry obowiązek, a samą szkołę postrzegać (nawet jeszcze zanim samo będzie mogło doświadczyć) jako miejsce, w którym będzie mu źle.
  • Likwidacja zabawek – często także całkowite zburzenie dotychczasowej organizacji życia w domu. Powoduje to utratę poczucia bezpieczeństwa, które zastępuje niepewność, a nawet zagrożenie. Od dziecka zaczyna wymagać się zbyt dużej odpowiedzialności i dorosłości.
  • Okazywanie lęku przez rodziców – niestety coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których to rodzice przejawiają strach przed szkołą i po prostu zarażają nim dzieci.
  • Stosunek do oceny szkolnej – pamiętaj, że dzieci nie zdają sobie sprawy z wartości oceny. Jest ona kształtowana przez dom rodzinny i najbliższe otoczenie dziecka. Przykre dla siedmiolatka przeżycia mogą wywołać nadmierne ambicje rodziców, nastawionych na zdobywanie przez dziecko najlepszych stopni. Otrzymanie każdej innej oceny spowoduje napięcie, wywoła lęk, a z czasem doprowadzi do zachwiania wiary dziecka we własne możliwości i poczucia niższej wartości. Strach przed pójściem do szkoły wywoła z pewnością zapowiedź przykrych konsekwencji z powodu złych ocen.

Wszystkie elementy dojrzałości szkolnej są jednakowo ważne, choć niestety nie zawsze rozwijają się harmonijnie. Jeśli cokolwiek budzi niepokój, warto zasięgnąć rady specjalisty.
Mam nadzieję, że teraz jako rodzic będziesz spokojniej oczekiwać na to ważne wydarzenie, jakim jest rozpoczęcie nauki w klasie pierwszej przez Twoje dziecko. Ale będą na pewno i tacy, którzy z niepokojem o tym myślą.
Jeśli zauważacie, że dziecko osiąga słabe postępy w przedszkolu, jesteście zaniepokojeni i macie obawy, że wasz syn czy córka poradzą sobie z nauką w klasie pierwszej warto skorzystać z porady psychologa, pedagoga lub logopedy. Określą oni przyczyny trudności dziecka i przekażą zalecenia do pracy. Bywa, że to nauczyciel pierwszy zauważa problemy dziecka i troszcząc się o jego losy wskazuje na potrzebę badań w celu określenia dojrzałości szkolnej.

Ze swej strony zachęcam do uważnego słuchania wychowawców i korzystania z ich sugestii. Badania w poradni są oczywiście dobrowolne i to rodzice decydują, czy z nich skorzystają. Wychowawca nie zna dziecka „od zawsze”, ale poprzez obserwację i pracę profesjonalnie oceni postęp rozwoju dziecka. Regularne konsultacje i rozmowy z pedagogami są gwarancją obiektywnej oceny rozwoju przedszkolaka. Korzystajmy z opinii nauczycieli – chętnie podzielą się czujnymi spostrzeżeniami, aby wyeliminować każdy problem.

Ola Wasiak